Morsowanie

30 stycznia, 2022

Nie da się ukryć, że morsowanie przez ostatni kilka lat stało się bardzo popularne. Popularność morsowania wzrosła tak, że aż stała się nieraz pożytkiem dla mediów społecznościowych, tematem na memy 🙂 Dziś chciałbym w krótkim artykule poruszyć temat morsowania w ujęciu praktycznym. Po co? dla kogo? czy ma sens? Chciałbym też przedstawić kilka tipów, jak się przygotować i też innych możliwości, propozycji obcowania z zimnem. 

Ludzie patrzący na morsów, albo mają pewien rodzaj podziwu, albo myślą, że są szaleni 🙂 często z takim spojrzeniem i zdaniem się też spotkałem wśród swoich znajomych. Niewątpliwe jest jednak, to, że liczba morsów z roku na rok rośnie, a ich twarze podczas morsowania raczej są uśmiechnięte i zadowolone, a nie z płaczem na końcu nosa, więc coś musi być magicznego w owej aktywności. 

Swoje doświadczenie

Morsowanie zacząłem podejrzewam dawno temu, będąc nieświadomy nawet o tym, że morsuję 🙂 Chodziłem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, gdzie z moimi znajomymi wskakiwaliśmy do lodowatej wody pływając w niej nawet 😛 Taki, to był okres, że jak ktoś zrobił coś głupiego, to żeby nie być tym słabym, trzeba też było zrobić 🙂 Później miałem sporą przerwę i 3 lata temu wróciłem, wówczas nad morzem do regularnych kąpieli w zimie, co czynię najczęściej 1x w tygodniu w okresie zimowym. Poza zimnymi kąpielami w morzu/ jeziorze/ górskim potoku stosuję inny rodzaj obcowania z zimnem, jak zimne prysznice czy bieganie w samych spodenkach w zimie przy minusowej temperaturze. Ostatnie z wymienionych aktywność, też ostatnio nabierają popularności. Dużo edukowałem się w zakresie “terapii” zimnem czytając wiele książek i artykułów. Przez dwa sezony prowadziłem też grupkę morsów w Gdańsku 🙂 

W zgodzie z sobą 

Jednym z najważniejszych aspektów morsowania jest dla mnie czerpania z tego przyjemności, z mocy jaką daje obcowanie z zimnem. Dlatego uważam, że przede wszystkim, prze nigdy nie powinno się robić tego na siłę, po to by zrobić sobie fotkę, by pochwalić się znajomym, a tak naprawdę męczyć się bardzo podczas morsowania. Żyjemy w wystarczającym stresie i jeśli ktoś nie chłonie z tego przyjemności, może to potęgować stres. 

Czy aby na pewno morsowanie jest zdrowe?

Przeglądając różne badania i publikacje można znaleźć rozbieżne zdania na temat morsowania, z jednej strony, że jest bardzo zdrowe i podnoszące odporność z drugiej, że można nawet umrzeć podczas morsowania. Moje zdanie na ten temat jest pośrodku, tzn. uważam, że jeśli ktoś jest zdrowy jak koń, to może spróbować i sam ocenić, jak działa na niego, jeśli ktoś chciałbym, a nie czuje się pewny skorzystać z porady lekarza i następnie spróbować jeśli lekarz stwierdzi, że nie ma przeciwwskazań. 

Z pewnością do korzyści, które są głównie przedstawiane to: 

  • zwiększenie odporności organizmu 

tutaj nie ma jednoznacznych i bardzo mocno potwierdzonych badań, aczkolwiek subiektywnie tysiące osób ocenia poprawę odporności dzięki regularnym, podkreślam regularnym kąpielom. Samemu ciężko mi stwierdzić, ponieważ owe zahartowanie swojego ciała zaliczyłem w wieku 10-15 lat trenując biegi narciarskie, obcując z niską temperaturą i rzadko mi się zdarza, aby chorować.

  • poprawa kondycji skóry 

ekspozycja na zimno poprawia krążenia krwi, a tym samym usprawnia odżywianie skóry i pozwala pozbywać się z niej toksyn,

  • zwiększenie wydolności układu sercowo-naczyniowego 

w czasie przebywania w zimnej wodzie w organizmie poszerzają się naczynia i żyły, co wpływa na poprawę krążenia krwi,

  • redukowanie stanów zapalnych 

na skutek rozszerzenia naczyń krwionośnych dochodzi do lepszego transportu składników odżywczych w tkance, a co za tym idzie szybszą regenerację i redukowanie występującego stanu zapalnego.

  • produkcja tkanki brunatnej

podczas wystawiania się na zimno, jesteśmy w stanie produkować brunatną tkankę tłuszczową, która w dużym stopniu pomaga nam utrzymywać ciepło oraz wykorzystywać tkankę tłuszczową białą, jako źródła energii

  • poprawa sylwetki

brakuje super dowodów na to aczkolwiek z pewnością zimno wpływa na zwiększenie zapotrzebowania energetycznego w związku z potrzebą ogrzania ciała, ostatecznie sylwetką będzie zależeć w głównej mierze od podejścia do odżywiania i poziomu aktywności

  • dobre samopoczucie i wydzielanie hormonów szczęścia 

 Z kolei przeciwwskazania, jakie są najczęściej podawane: 

  • osoby z problemami kardiologicznymi,np wady serca itp 
  • osoby cierpiące na choroby układu krążenia,
  • epileptycy,
  • osoby z nadciśnieniem.
  • osoby z boreliozą 
  • NIGDY NA KACU / PO ALKOHOLU ! 

Zatem jeśli jesteś z której grupy powyżej, a bardzo chcesz, koniecznie skonsultuj z lekarzem specjalistą.

Jak zacząć?

Myślę, że każdy decydując się na morsowanie powinien się przygotować w odpowiedni sposób, a on z pewnością może się różnić dla różnych osób. Z pewnością, ktoś, kto do tej pory w zimie marzył jedynie o ciepłym kocyku i nie wystawiał się w żaden sposób na zimno, a ktoś, kto miał do czynienia z zimnem w innej postaci np tak jak przykładowo ja, biegając na nartach czasami przy sięgającej temperaturze - 30 stopni, będzie z innego pułapu startował. Jednak dla potrzeb niniejszego przekazu przyjmiemy, że ktoś jest zielony w temacie i nie miał do czynienia z zimnem z chce spróbować. Jaką drogę powinien obrać krok po kroku? Podkreślam, że są to mo rozsądne sugestie i mogą one się różnić nieco  od innych rekomendacji 

Krok po kroku:

Przede wszystkim sam oceń stan swojego zdrowia, zweryfikuj, jak często chorujesz, czy raczej należysz do osób często przeziębiających się, czy rzadko. Jak już wcześniej wspomniałem jeśli nie czujesz się pewnie = lekarz, jeśli czujesz się zdrowy jak ryba i nie masz żadnych wymienionych przeciwwskazań, lecisz dalej.

Jeśli masz zweryfikowany stan zdrowia bądź potwierdzony przez lekarza określ na ile do tej pory miałeś do czynienia z zimnem, jeśli mało i raczej słabo je znosisz, zacznij przygotowania wcześniej, zanim wejdziesz do wody.

Przygotować się można na różny sposób, np biorąc zimne prysznice, zacząć od prób wejścia do wody wczesną wiosną/ jesienią, chodzić nieco skąpiej ubrany.

Jeśli już podjąłeś decyzję ostateczną, że chcesz spróbować, pora na kilka technikaliów, które sprawią, że będzie przyjemniej:

  • zaopatrz się w buty do morsowania, gdyż ciepło najczęściej uchodzi przez kończyny i głowę. Próba morsowania bez butów za pierwszym razem może spowodować, że zrazisz się do tej aktywności, a nie o to przecież chodzi 😉 
  • zaopatrz się, szczególnie na start w ciepłe rękawiczki i czapkę, dlaczego, patrz wyżej 🙂
  • zabierz ze sobą także ręcznik, bądź ponczo/szlafrok, pomoże to zdecydowanie łatwiej się przebrać
  • nie zapomnij o stroju kąpielowym, i suchej bieliźnie na przebranie, ewentualnie też klapkach (aczkolwiek nie widzę w nich dużego sensu)
  • dobrze mieć też ze sobą matę/ koc izolacyjny
  • termos z ciepłą herbatką  🙂
  • najlepiej ubierz się na tzw cebulkę, zwróć uwagę na to, aby łatwo rozbierało się i ubierało ubrania, np mocno przylegająca bielizna często ciężko się ubiera a po morsowaniu zależy nam na tym (bynajmniej początkowo 🙂 aby jak najszybciej ubrać się 🙂 
  • technikalia mamy już za sobą, pora na zerowy moment prawdy i wejście do wody, oto kilka rad, które rekomenduje na start;
  • krótka rozgrzewka i rozbieranie się stopniowo, tu w różnych materiałach doczytałem rozbieżności, gdzie część opowiadała się za rozgrzaniem ciała część za wejściem “na zimno” by nie było zbyt drastycznego spadku temperatury na rozgrzane ciało. Osobiście jestem za tym aby sprawdzić na sobie, ja zdecydowanie wybieram (i taką też najczęściej stosują inni tych, których prowadziłem bądź zna) z rozgrzaniem się. 
  • na pierwszy raz sugeruję aby nie wchodzić dłużej niż łącznie 6 min, np zrobić sobie 2 wejścia po 2 minuty i 2 minuty przerwy pomiędzy, stopniowo zwiększać 
  • na pierwszych próbach sugeruje też aby nie zamoczyć głowy czyli nie dawać nura i nie moczyć dłoni 
  • od razu po zakończeniu jak najszybciej się przebrać i wypić coś ciepłego, najlepiej w ciepłym miejscu 
  • jeśli podczas całego wydarzenia czujemy, że coś jest nie tak, że bardzo dziwnie się czujemy nieswojo i mamy jakieś obawy, nie robić nic na siłę, pamiętać o tym, że ma to być fun 🙂 
  • należy też pamiętać, że bardzo często, nawet u osób, które dość regularnie morsują dochodzi do mniejszych bądź większych drgań mięśni, co jest naturalną reakcją organizmu w celu ogrzania się, nie powinno się dodatkowo panikować, z pewnością ciepła herbatka pozwoli szybciej wrócić do pierwotnego stanu. 

Możliwe progresje i zabawy

Jeśli zaczynamy morsować już regularnie i zaczynamy czuć się zdecydowanie pewniej i te interwały, które robiliśmy do tej pory nie robią już na nas wrażenia możemy progresować (tj podwyższać poprzeczkę) oto co możemy robić:

  • wydłużanie czasu spędzonego w wodzie, mój osobisty rekord to jest 20 min bez przerw 🙂
  • nie ubieranie czapki, rękawiczek, pozwalanie aby ciepło łatwiej uciekało
  • dawanie nurka, czyli zanurzanie głowy
  • pływanie podczas morsowania- w ruchu w wodzie bardziej odczuwa się zimno
  • nie ubieranie się od razu po wyjściu z wody
  • nie picie ciepłej herbatki po 🙂 

wszystko ma na celu zwiększenie efektów morsowania, jak chociażby produkcja brunatnego tłuszczu natomiast PODKREŚLAM I POGRUBIAM WSZYSTKO MUSI BYĆ ABSOLUTNIE ROBIONE Z GŁOWĄ 

inne możliwości obcowania z zimnem 

Inne aktywności, do których zachęcam (Z GŁOWĄ 🙂 ) to:

  • zimne prysznice, zacząć od krótkich np 10 sekundowych i zwiększać co tydzień o 5 s aż dojdzie się do 60s -90s, grunt to regularność
  • bieganie/ trekking  bez koszulki bądź w t-shirt w zimie na minusowej temperaturze
  • przewietrzanie się na balkonie- wychodzenie w zimie na kilka minut w podobnych interwałach jak w wodzie
  • tarzanie się i chodzenie po śniegu - dla najbardziej zahartowanych osób 🙂

Reasumując zimno może mieć na nas świetny wpływ, natomiast jak już wielokrotnie wspomniałem wszelkie aktywności związane z zimnem powinny być robione z głową i nie na siłę, przede wszystkim dla siebie a nie po to aby pochwalić się zdjęciem na instagramie.  

Pozdrawiam,

Arkadiusz Ptaszkowski

Health Coach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

arrow-right